Poleć nas :-)
Kontakt - zapraszamy!

nr ośrodka: 02301261


tel. (012) 296 65 05
 

tel. kom. 508 233 133
 

e-mail: biuro@alejazda.eu


biuro: ul. Wielicka 79a/2


wykłady: ul. Wielicka 76

zobacz na mapie »

 

biuro czynne:

poniedziałek 13-17

środa 13-17

piątek: 9 - 13

 

Jesteśmy w krakowskim portalu nauki jazdy

PrawoJazdy-Krakow.info
 

Odbiór prawa jazdy
 

Taryfikator mandatów

Egzamin

Egzamin na prawo jazdy kat B Kraków

Zachęcamy do komentarzy i opinii o zdanym lub też nie, egzaminie na prawo jazdy kategorii B w Krakowie. Napisz o jego przebiegu, ewentualnych problemach, stresem przed i po egzaminie oraz sugestiach, które mogą pomóc kursantom!

 

 
Dodaj link do:
www.facebook.com

Opinie, komentarze

Martyna

2014-06-25 15:12

Egzamin praktyczny podejście pierwsze godz. 9.00
Do omówienia płyn hamulcowy, kierunkowskazy, łuk bez problemu, na ręcznym za pierwszym razem samochód zgasł - okropnie się denerwowałam na początku , ale bardzo miła była pani egzaminator i atmosfera szybko się uspokoiła:)

Z ul. Koszykarskiej w lewo w ul. Nowochucką
Na światłach w prawo w Ofiar Dębia
Na skrzyżowaniu z al. Pokoju w lewo
Z al. Pokoju w prawo w ul. Fabryczna, w prawo – zawracanie z wykorzystaniem biegu wstecznego
Z ul. Fabrycznej w prawo w al. Pokoju następnie w prawo w Płk. F.Nullo
W lewo w ul. Sądową, w lewo w Kordylewskeigo – błąd za szeroki zakręt w lewo - trzymać się lewej strony - po lewej był wydzielony pas dla rowerów i tu Pani Egzaminator już po egzaminie powiedziała, że jeżeli nie jechał rowerzysta to mogłam się ustawić przy lewej najeżdżając na ten pas - to zadanie niezaliczone. ( A W GŁOWIE TYLKO, ŻE JUŻ PO MNIE )
W prawo w Al. Pokoju
Na R. Grzegórzeckim w lewo w stronę mostu KOTL.
Przed mostem w prawo w ul. Kotlarska
Z kotlarskiej w prawo w Gęsią, Rzeźniczą, w lewo do al. Daszyńskiego tam w prawo i zawracanie w najbliższym możliwym miejscu. Po zawróceniu na al. Dasz. Parkowanie skośne i wyjazd z kontynuacją jazdy.
Z al. Dasz na światłach pod GKaz. W prawo w ul. Podgórską, na światłach w lewo przez most powstańców w prawo następnie przy trójkątach w prawo przez zabłocie , wyjazd na skrzyżowaniu w lewo . I zdane :) radość ogromna :)

Stres jest owszem, ale w moim wypadku chyba taki mobilizujący i zbierający wszystko "do kupy", w głowie mi huczały te wszystkie uwagi z jazd, pamięta się wcześniej popełnione błędy i jakoś się to wszystko poukładało...


Serdeczne podziękowania za naukę i cierpliwość do mnie:) dla:

Pana Witka z którym jeździłam na kursie, i dla Pani Grażynki za ekspresowe doszkolenie po półrocznej przerwie :]


Tomasz

2014-03-25 15:47

Egzamin zdawałem po długiej przerwie, bo blisko 10 lat. Zdałem za drugim razem po wyjeżdzeniu 30h. Zasługa w tym moich instruktorów tj. w szczególnosci Pana Witka oraz Pani Grażyny(z którą jeździłem 4 h).
trasa egzaminu: z koszykarskiej w lewo do skrzyżowania z Saską, tam w lewo gdzie chwilę jeździłem po małych uliczkach(m.in parkowanie) by nastepnie wyjechać na ulicę Klimeckiego. Tam przez most Kotlarski dojchałem do ronda Grzegórzeckiego, gdzie zawróciłem. Następnie byłem na krętych uliczkach wokół galerii kazimierz by wjechac z powrotem w ulicę grzegórzeckę. tam z powrotem dojechałem na rondo grzegórzeckie, by nastepnie pojechać prosto w aleje pokoju. Następnie udałem sie na zaporę przez Ofiar Dąbia. Stamtąd ulicą Stoczniowców, w lewo na Nowohucką i z powrotem na Koszykarską. Egzaminator był stanowczy i bardzo wporządku.
Gorąco polecam szkołę " Ale jazda". Skora nawet "ja" zdałem dzięki nim?! Bardzo Dziękuję!!
Serigusz

2014-03-25 14:21

Dzisiaj zdawałem praktykę na Koszykarskiej. Płyn do spryskiwaczy - nawet nie musiałem wysiadać i światła mijania. Koperta, ruszanie pod górkę i tutaj pojawił się pierwszy problem. Czujka hamulca ręcznego zaczęła pikać, bo nie spuściłem hamulca do końca - oczywiście nie łapał już, ale czujka zawyła. Za drugim razem mocno docisnąłem hamulec i było wszystko OK. Wyjazd na Nowohucką w lewo, jedziemy długo, aż do Wielickiej/Limanowskiego, tam w prawo, następnie za przejściem w Lwowską. Potem w prawo i od razu w lewo w Janową Wolę - tam parkowanie, uwaga na bramy! Wyjeżdżamy na most i za mostem w prawo w Podgórską. Pod Mostem Kotlarskim w lewo (na wprost już nie można) zawracanie na Rondzie Grzegórzeckim i wracamy Mostem Kotlarskim. Następnie prosto i za wiaduktem kolejowym w Dekerta, w prawo w Portową, potem prosto zawracanie i w lewo. Wyjazd w prawo w Stoczniowców, potem w lewo w Nowohucką i powrót na Koszykarską. Dziękuję instruktorom, bo zdałem za pierwszym razem zarówno teorię jak i praktykę. Polecam tę szkołę wszystkim!
B. Grzegorzewska

2014-01-22 18:58

Egzamin zdawałam po kilkuletniej przerwie od kursu, tym bardziej cieszę się z pozytywnego wyniku ;) Egzamin odbył się dziś, 22.01.2014 o godz 9:15 MORD Kraków, Nowohucka. Pogoda była fatalna, pierwszy śnieg tej "niby-zimy" tegorocznej, nieodśnieżone mniejsze ulice, padający śnieg. Na swoją kolej czekałam tylko 15 min. Po egzaminie miałam pustkę w głowie, ale włączyłam Google Maps i przypomniało mi się wszystko.
TRASA: Z koszykarskiej w lewo, w Nowohucką, potem w prawo w Stoczniowców, przez Stopień wodny Dąbie, Ofiar dąbia, w lewo w Aleję Pokoju (tam wyprzedziłam Lkę jadącą chyba 40km/h), do ronda Grzegórzeckiego, tam skręt w lewo w Kotlarską, przed mostem skręt w prawo i jeszcze raz w prawo, w Gęsią (koło galerii kazimierz ta wąska, kręta dróżka), Rzeźniczą, potem w lewo w Masarską, stamtąd w prawo w Aleję daszyńskiego, tutaj zostaliśmy na dłużej - 2 razy skręt w lewo, zawracanie, aż w końcu straciłam orientację, ale plątaliśmy się po wąskich dróżkach, na pewno byliśmy Franciszka Blachnickiego, i tam zawracanie na trzy z użyciem biegu wstecznego i infrastruktury. Tutaj uwaga, jest znak stop jak wracamy w kierunku Alei Daszyńskiego. Z Blachnickiego na wprost w Masarską, w lewo w Rzeźniczą, z Rzeźniczej w prawo na Grzegórzecką, na pas do jazdy na wprost. Na wprost przez rondo Grzegórzeckie, w Aleję Pokoju. Potem w prawo do Ofiar dąbia, Stopień dąbie, Stoczniowców. Na skrzyżowaniu w lewo, w Nowohucką i w prawo, w Koszykarską i za parędziesiąt metrów jeszcze raz w prawo, w uliczkę z parkingiem, tam parkowanie prostopadłe w lewo. Ciasno było, i śnieg nieuprzątnięty, ale jakoś się udało, no, trochę za blisko lewej, ale ok. Wyjazd w prawo (czyli de facto zawrócenie). Potem wyjazd z tej uliczki w prawo w Koszykarską (uwaga, jest znak ustąp) i już pod ośrodek, tam parkowanie prostopadłe przodem w prawo między samochodami egzaminacyjnymi. Tam już wyszło równo na środku miejsca, i nawet nie krzywo ;)
Trasa jak widać łatwa i przyjemna, żadnych przełączek, rond niekierowanych, czy lewoskrętów na kolizyjnych światłach. Może jedna trudność że na uliczkach osiedlowych ciasno i śnieg, pare razy przystawałam jak jechało coś większego, pamiętając uwagi pana Witka, żeby się nigdzie nie wpychać na siłę. Druga trudność - jakiś idiota stał na awaryjnych na Gęsiej, tuż przed zakrętem, musiałam go omijać po ciągłej, chociaż nie miałam dobrej widoczności. Fuksem się udało. Na placu bez problemów, łuk na prawym lusterku, pod koniec na tylnej szybie. Jeździłam 44min. Egzaminatorka, pani Magdalena Madej wydawała proste polecenia wystarczająco wcześnie. W czasie jazdy odezwała się poza poleceniami chyba dwa razy "Za dużo gazu" i "Ostrożnie z tym wyjeżdżaniem". Na karcie brak negatywnych wpisów. Uwagi na koniec dotyczyły zbyt ostrego ruszania w śniegu (za dużo gazu) i jednego z lewoskrętów gdzie wjechałam w zaspę i lekko sie poślizgnęliśmy (ale odratowałam ;).
Bardzo dziękuję panu Witkowi za pomoc w poprawieniu błędów (zwłaszcza nieszczęsne wpychanie się, i ścinanie zakrętów na ciasnych skrzyżowaniach!) i pokazanie wielu nowych dla mnie miejsc w Krakowie i czyhających w nich pułapek egzaminacyjnych. Pozdrawiam wszystkich państwa pracujących w szkole Ale Jazda ;)
Basia

2013-12-23 20:08

Trasa mojego egzaminu: od MORDU w lewo do skrzyżowania, później prosto i zawracałam na tym skrzyżowaniu gdzie na górze jest ten wiadukt :D później strefa skrzyżowań równorzędnych i prosto przez most dębnicki, później skręt w lewo na rondzie Grzegórzeckim, "STOP" koło Galerii Krakowskiej i powrót przed rondo grzegórzeckie do ośrodka. Parkowanie na osiedlu obok MORDU :)
Ruda

2013-11-15 07:54

Egzaminatorów czasem ponosi wyobraźnia i potem człowiek głupieje i oblewa na Matecznym...
Bartek

2013-11-13 20:26

Trasy nie pamietam dokladnie ale na pewno bylo(niechronologicznie :) )

- skret w lewo na Grzegorzeckim od strony Al. Pokoju
- przejechanie pod Galeria Kazimierz potem zawracanie na Daszynskiego, tam parkowanie skosne
-uliczki w okolicach Pl. Bohaterow Getta, tam zawracanie miedzy kraweznikami
- przejazd Francesco Nullo i kolo sadow potem na Al. Pokoju
- powrot do Huty prosty, bo glownie byly bezkolizyjne swiatla

Chcialbym podziekowac szkole Ale Jazda za przygotowanie mnie do egzaminu i pelen profesjonalizm! Do szkoly na jazdy dodatkowe zapisalem sie po 7 latach przerwy od ostatniego niezdanego egzaminu bez zbytniej wiary w siebie. Jednakze udalo sie zdac za pierwszym razem po tej przerwie za co jestem niezmiernie wdzieczny :))
Waldek H.

2013-11-02 22:04

Egzamin teoretyczny zdałem za pierwszym razem, nadszedł czas na praktyczny. Godzina punkt 7.15 emocje duże, ale nie ma powodów. Dużo osób polecało mi egzamin do 8 rano bo wtedy jest mały ruch i większe prawdopodobieństwo że nikt nam nie będzie przeszkadzał :) Na początku wylosowałem płyn spryskiwaczy oraz światło cofania(trzeba poprosić żeby Pani zobaczyła). Łuk też bez większych problemów(polecam spytać się czy trzeba włączyć światła). No i na końcu placu ruszanie ze wzniesienia, mała górka wszyscy spokojnie powinni sobie dać rade(lepiej dodać więcej gazu, aniżeli żeby nam zgasł). Po pozytywnym zrobieniu wszystkich tych 3 zadań, wyjechałem na miasto. Na skrzyżowaniu z Nowohucką w lewo, następnie na skrzyżowaniu w stoczniowców, przejazd przez zaporę na wiśle, następnie na skrzyżowaniu z Aleją Pokoju w lewo, pierwszy skręt w prawo w fabryczną, później prosto w cystersów i dojeżdżamy do skrzyżowania z Mogilską (UWAGA, zatrzymać się przed znakiem STOP, ale jest bardzo słaba widoczność ponieważ auta są zaparkowane i nic nie widać, także trzeba powiedzieć egzaminatorowi że się podjeżdża kawałek dla lepszej widoczności) na tym skrzyżowaniu w prawo. Następnie cały czas prosto aż do wiaduktu za którym od razu skręcam w prawo w Kosynierów, jadę cały czas tą ulicą później Dąbską i tam mamy przejazd kolejowy(zatrzymać się 2 razy przed znakiem STOP i przed torami) później cały czas Dąbską dojechałem do ślepej uliczki gdzie Egzaminator kazał mi zawrócić z pomocą infrastruktury, bez problemu więc wracamy dąbską, znowu zwracamy uwagę na przejazd kolejowy, na końcu ulicy dąbskiej skręcamy w lewo w Zwycięzców, a potem od razu w lewo w Świtezianki tam parkowanie prostopadłe(pamiętamy o kierunkowskazach i nie spieszeniu się). Skręt w prawo w Jachowicza, a za pętlą tramwajową w lewo i na skrzyżowaniu z Aleją Pokoju w prawo, następnie cały czas prosto do ronda Grzegórzeckiego i na nim zawracanie(zapamiętać żeby powtórzyć kierunkowskaz po skręcie w lewo) potem cały czas prosto do skrzyżowania z ulicą Ofiar Dąbia tam w prawo, przejeżdżamy przez zaporę i za zaporą skręcamy w prawo (tam egzaminator może powiedzieć "jedziemy drogą główną" to znaczy jak ktoś nie wie, tą co ma pierwszeństwo) tam pojechałem w lewo w Portową, później Portowa przechodzi w Dekerta i cały czas Dekerta do skrzyżowania z Herlinga-Grudzińskiego tam w lewo. Następnie Klimeckiego w lewo, cały czas prosto i wracamy do MORD'u. Jeździłem ponad godzinę, moja egzaminatorka(Pani Urszula) na początku była miła i wyrozumiała na małe błędy, ale im dłużej się jeździło tym, więcej szukała mankamentów w naszej jeździe, ale i tak dziękuje tamtej Pani za danie mi "POZYTYWU". Egzamin zdany za pierwszym razem. Duże podziękowanie całej Ekipie "Ale Jazdy", Pani Grażynce z biura za to że zawsze służy pomocą i chce nam dogodzić jak najlepiej z godzinami, Panu Arturowi za lekcje teoretyczne i praktyczne, Panu Witkowi za lekcje praktyczne i chyba Pani Grażynie, która tak naprawdę mnie nauczyła jeździć i która na każdej jeździe wbijała mi do głowy używanie kierunkowskazów, o których chyba nie zapomnę :) Wszystkim kursantom życzę powodzenia i pamiętajcie żeby na egzaminie się nie stresować, bo to tylko jest w waszych głowach, tak naprawdę jesteście świetnie przygotowani przez Instruktorów "Ale Jazdy" ! Polecam tą Szkołę Jazdy :)
Filip K.

2013-10-24 00:26

Po 3 egzaminach teoretycznych wreszcie mogłem zapisać się na praktykę. 7:15, bardzo przyjemna pora wg mnie. Plac bez problemów i na miasto. Wyjazd z Koszykarskiej w lewo, dalej prosto Nowohucką, w prawo w Klimeckiego, następnie przed mostem Kotlarskim zjazd w prawo, potem w lewo pod most, dalej w lewo w Zabłocie, na końcu tej ulicy zawracanie na 3, dojazd do mostu Powstańców Śląskich, za mostem w prawo i ulicą Podgórską wjazd na Kotlarską, zawracanie na Grzegórzeckim, przed mostem Kotlarskim w prawo i przejazd Gęsią za Galerią Krakowską, potem Rzeźnicza, skręt w prawo w Grzegórzecką, prosto przez rondo Grzegórzeckie, potem w prawo w Ofiar Dąbia, parkowanie prostopadłe na Bajecznej i do MORD-u. Trasa Generalnie bardzo przyjemna, należy zwrócić uwagę na zmianę pasa z zanikającego po włączeniu się z Podgórskiej do Kotlarskiej. Należy to zrobić sprawnie i na tyle wcześnie żeby dostać się na wewnętrzny pas do zawracania na Grzegórzeckim, ale też tak aby nie zablokować pasa z którego wjeżdżamy. Kolejne dwie i właściwie ostatnie na tej trasie trudności wg mnie to ulice Rzeźnicza i Bajeczna gdzie jest ciasno i należy uważać aby nie wymusić pierwszeństwa, sam zostałem prawie zahamowany przez egzaminatora na rzeźniczej ale jakoś się przecisnęliśmy i mi odpuścił, a dokładnie to odpuściła ;) na bajecznej też minęliśmy się na milimetry ale tam nie miałem prawa widzieć nadjeżdżającego pojazdu. To tyle, wszystkim życzę tej przyjemnej trasy :)
Dziękuję całej ekpie Ale Jazdy, a w szczególności Pawłowi z którym miałem najwięcej jazd, które wspominam bardzo miło. Dziękuję jeszcze raz wszystkim bardzo serdecznie.
Powodzenia wszystkim zdającym i do zobaczenia na trasie :)
Agata

2013-08-27 19:39

Obie części egzaminu zdane za pierwszym razem. Praktyka o 8, początek 15 min później, zajęło w sumie ok. 50 min. Trasa egzaminu: z Koszykarskiej w lewo na Nowohucką, następnie w prawo Klimeckiego, przez most, Kotarską aż do Ronda Grzegórzeckiego, na którym zawracanie, ponownie Kotlarską, po czym w prawo w Podgórską, za galerią w Aleje Daszyńskiego i w lewo w osiedle, potem powrót na Daszyńskiego, do Grzegórzeckiej i prosto św Łazarza, po czym w jakąś jednokierunkową, powrót do Grzegórzeckiej, potem w Rzeźniczą, zawracanie na jakiejś przecznicy, do Grzegórzeckiego, Aleją Pokoju, Ofiar Dąbia, w lewo w Bajeczną? i tam parkowanie prostopadłe, po czym z powrotem na Ofiar Dąbia do Nowohuckiej i powrót do ośrodka. Właściwie bez problemów, pomijając dostawczaka, który za wszelką cenę chciał zderzyć się z moja elką ;p
Wielkie dzięki dla instruktorów (p. Paweł, p. Witek) oraz dla p. Grażynki. Szkoła warta polecenia ;)
Gabrysia

2013-07-17 18:33

Wczoraj poległam na łuku,byłam na siebie ogromnie zła
od razu wzięłam termin następnego egzaminu, na dzisiaj.
I jest ----ZDANY...!!!
A BYŁO TO TAK:
światła drogowe i płyn do spryskiwaczy,
łuk :za płytko wjechałam-i to błąd.(czyli pierwsza próba -negatyw)
ścierpłam, "tylko nie to"- pomyślałam,koncentracja max.
i pomalutku,spokojnie -superrr-zaliczone!
ruszanie na wzniesieniu bez problemu(dzięki Grażynko)
i na miasto
w lewo na Nowohucką,prosto ,w prawo na Stoczniowców
i zaraz w lewo w kierunku Portowej i w prawo w Portową.
tam zawracanie(zaliczone) i Portową prosto do Dekerta i Klimeckiego.na swiatłach w lewo w Klimeckiego i pod estakadą w lewo.
W prawo za światłami wjazd na Płaszowską i do końca
w prawo na Saską i w prawo na ul.Stróża Rybna znowu w prawo na parking i parkowanie(zaliczone)wyjazd w prawo i w prawo w ul.Paproci.Na jej końcu w lewo w Płaszowską i w lewo w Gromadzką.potem zgodnie ze znakami w prawo na Kuklińskiego.prosto pod estakadą i na skrzyżowaniu Klimeckiego i Dekerta zawracanie(zaliczone)
pod estakadą w lewo na Nowohucką i do ośrodka.

nie było ćwiczonego uparcie(znowu ukłon w stronę Grażynki) lewoskrętu od strony Stoczniowców do Mordu(buuuuuuuuuuuu), a tak go ćwiczyłam.....

duma mnie rozpiera
WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA EKIPY "ALE JAZDY"
Magdula

2013-06-03 15:33

Mój dzisiejszy egzamin planowo miał zacząć się o 9.15, ale wywołano mnie dopiero o 11.15. Stres osiągnął już apogeum :)
Najpierw światła pozycyjny i jak sprawdzić poziom oleju. Następnie łuk i ruszanie na wzniesieniu. Poszło szybko, więc ruszyliśmy w miasto...
Z Koszykarskiej na światłach w lewo na Nowohucką. Następnie w prawo na Stoczniowców, potem przed stopniem wodnym w lewo, i zaraz w prawo w Portową - tam zawracanie z użyciem biegu wstecznego (skorzystałam z infrastruktury żeby było łatwiej). Następnie prosto Portową (uwaga bo jesteśmy na drodze podporządkowanej) i dalej Dekerta. Tam na pewno w lewo w Wałową (jednokierunkowa). Potem wróciliśmy na Dekerta (nie pamiętam która uliczką)i był lewoskręt na Herlinga-Grudzińskiego. Dalej Most Kotlarski -> Kotlarska -> Rondo Grzegórzeckie i na nim zawracanie. Potem już dokładnie nie pamiętam ale na pewno wjechaliśmy w prawo z Nowohuckiej w to osiedle z ograniczoną prędkością do 30km/h i strefe skrzyżowań równorzędnych. Potem już raczej wracaliśmy Nowohucką do MORDU i od razu w prawo do ośrodka. Po drodze było skośne parkowanie na jakiejś małej uliczce przy garażach (miejsca na dwa auta - więc spokojnie). Cały egzamin trwał 35 minut. Pan Egzaminator bardzo rzeczowy i chyba sprawiedliwy. Nie wdawał się w żadne dyskusje.
Łukasz

2013-05-18 00:05

Egzamin teoretyczny zdany za pierwszym razem
Egzamin praktyczny również :)
Przebieg trasy:
Z koszykarskiej w prawo w Nowohucką,na skrzyżowaniu za M1 skręciłem w lewo w AL.Pokoju, jechałem cały czas prosto a potem skręciłem w prawo w ul.Świtezianki następnie znowu w prawo[cały czas Świtezianki] i tam parkowałem prostopadle przodem,później skręciłem w prawo w ul Zwycięstwa i znowu w prawo w Dąbską tutaj był przejazd przez tory kolejowe i tutaj ważna informacja KONIECZNIE MUSICIE ZATRZYMAĆ SIĘ 2 RAZY raz na znaku STOP a drugi raz przy krzyżu ŚW.Andrzeja !!.
Za przejazdem kolejowym musiałem zawrócić i drugi raz przejechać przez przejazd,z Dąbskiej skręciłem w lewo w Zwycięstwa i jechałem prosto aż do końca ulicy,tam zgodnie z nakazem skręciłem w prawo w AL.Pokoju dojechałem do ronda grzegórzeckiego na którym miałem zawrócić,znowu jadąc AL. Pokoju kręciłem w prawo w ul. ofiar Dąbia, następnie za mostem na skrzyżowaniu skręciłem w lewo i miałem wrócić do ośrodka na Koszykarskiej. Przy tym ostatnim skrzyżowaniu warto pamiętać,że gdy przed nami mamy 2 samochody i jesteśmy 3 do wyjazdu,lepiej ruszyć powoli,żeby ''złapało''nas czerwone wtedy mamy większe szanse opuścić potem skrzyżowanie,powodzenia dla zdających :)
gosia

2013-04-22 10:48

ja dzisiaj zdawałam 6 raz ,i znowu porazka na mieście , nie zauwazyłam znaku stop ,a do tego egzaminatorka zmyliła mnie z kierunkami ,jestem załamana juz chyba dam sobie spokój z tym zdawaniem
Marek

2013-04-03 19:11

Egzamin teoretyczny zdawałem 13 marca. Zdany za pierwszym razem. Egzamin praktyczny 3 kwietnia o 12:15. Po ok. godzinie oczekiwania zostałem wywołany przez panią egzaminator (ograniczała się tylko do wydawania poleceń) i zaproszony do samochodu nr. 6, gdzie miałem omówić kontrolę poziomu oleju silnikowego oraz światła pozycyjne. Łuk, ruszanie pod górę bezbłędnie. Wyjazd z Koszykarskiej w prawo, następnie Nowohucka, Centralna, Al. Pokoju, na rondzie Czyżyńskim w lewo, Al. Jana Pawła II, Marii Dąbrowskiej, na rondzie niekierowanym pod Carrefour'em w lewo, Medweckiego i tutaj zjazd w prawo w osiedle (parkowanie, zawracanie z użyciem infrastruktury), powrót na Medweckiego i dalej prosto do Stella-Sawickiego, na wysokości skrzyżowania z ulicą Florera - zawracanie i jazda do Nowohuckiej (przejazd dołem - należy pamiętać o zmianie pasa), dalej cały czas prosto Nowohucką i skręt w lewo w Koszykarską do MORD'u.
Egzamin (zaliczony) trwał 30 minut i przebiegł bez większego stresu i niespodzianek, a wszystko to za sprawą FENOMENALNYCH instruktorów, a zwłaszcza p. Grażynki, której serdecznie dziękuję za fantastyczne przygotowanie :)))
Gorąco polecam szkołę jazdy "aLe jazda" :)
Babka

2013-03-21 16:12

Egzamin zdałam w marcu za 3 razem.Pierwszy oblałam na łuku, drugi na parkowaniu a trzeci już ok. Po sprawdzeniu kierunkowskazów i płynu do spryskiwaczy- bez wysiadania z samochodu-czyli włączenie i wyłączenie wycieraczek = przetarcie szyb.Zaliczyłam łuk dzięki nauce jazdy "na lusterkach" czyli kontrolowaniu gdzie aktualnie znajduje się " biała" linia, ruszanie z recznego i wyjazd na miasto. Przy wyjeździe z ośrodka na Koszykarskiej po przejechaniu za szlaban trzeba się zatrzymać chociaż nie ma znaku STOP i rozglądnąć czy coś nie jedzie. Pojechaliśmy potem w prawo Nowohucką i skręciliśmy w prawo w Centralną a dalej to już nie pamiętam na pewno Kocmyrzowskie i zawracanie na Alei Andersa, było jeszcze rondo Czyżyńskie i takie małe rondeczko chyba przy ulicy Dąbrowskiej - nie kierowane światłami, potem parkowanie i zawracanie z użyciem biegu wstecznego z wykorzystaniem infrastruktury....i powrót do ośrodka. Całość 45 minut jazdy plus plac w sumie 53 minuty......uff Pan egzaminator bardzo spokojny, wydawał komendy zrozumiałe i ogólnie był przychylny.
Edyta K.

2013-03-10 10:47

8 marca, godzina 12.20 - 13.15. Początek miałam kiepski, bo bardzo się denerwowałam i przy pokonywaniu łuku, już za zakrętem jadąc tyłem zaczęłam robić slalom:) zatrzymałam się przerażona że to koniec, ale egzaminator spokojnie i życzliwie stwierdził, że tylko najechałam na linię i mogę powtórzyć. Wzięłam się w garść i udało się. Tutaj moja rada - gdy coś nie wychodzi na łuku lepiej zatrzymać się póki jeszcze nie uderzyło się w słupek czy nie przekroczyło linii i spróbować jeszcze raz. Trasa: wyjazd z ośrodka w lewo w Nowohucką, w prawo w Stoczniowców, Ofiar Dąbia, w lewo w Al. Pokoju, w prawo w Fabryczną, Cystersów, Mogilska, zawrócenie w pierwszym możliwym miejscu, w prawo w Rymarską lub Grunwaldzką - tam jazda po ciasnych uliczkach których nie pamiętam, powrót do Mogilskiej ulicą prawdopodobnie Grunwaldzką, zawrócenie na rondzie Mogilskim, Mogilska, w prawo w Cystersów, Fabryczna, komenda w prawo i w lewo (czyli w lewo w Al. Pokoju i zaraz zawrócenie na agrafce), w prawo w Fabryczną, pod garażami zawrócenie i parkowanie prostopadłe do prawej, powrót na al. Pokoju, Ofiar Dąbia, Stoczniowców, Nowohucka, powrót do ośrodka. Egzaminator był super (jak dla mnie), wydawał tylko polecenia, nie komentował, nie niecierpliwił się, dzięki temu w ogóle nie stresowałam się nim samym, skupiłam się na jeździe (tak jak to powinno wyglądać). Jak wyjeżdżałam z Fabrycznej w Al. Pokoju, przy agrafce, dwa razy upewnił się czy zrozumiałam, że po skręcie w prawo muszę natychmiast zawrócić, był ok. Nie zwracał uwagi na to, że mi dwa razy zgrzytnęła skrzynia biegów, albo że zrobiłam żabkę:), ważne, że wszystkie manewry zrobiłam poprawnie i nie utrudniałam ruchu. Trafiłam do Ale Jazda niecałe dwa miesiące temu po wielu wielu godzinach przejeżdżonych w innych szkołach, z poczuciem, że nigdy nie będę jeździć... Egzamin zdałam za drugim razem (pierwsze podejście 1 marca), jestem żywą reklamą tej szkoły :))) Polecam ją gorąco wszystkim!!!
Ola

2013-03-06 16:10

Egzamin o 6.15, niewielki ruch, bardzo przyjemna trasa:
Z MORDu w lewo w Nowohucką (egzaminator pozwolił mi wybrać, ale ja powiedziałam, że wolę żeby on zdecydował :D). Z Nowohuckiej w prawo w Klimeckiego, następnie w lewo w Dekerta, znowu w lewo w Wałową (na tym rogu jest ten zielony budynek:) ), a z niej w lewo w ul. Na Dołach i jeszcze raz w lewo w Kiełkowskiego. Dalej w prawo w Dekerta, następnie w lewo w Herlinga-Grudzińskiego i prosto Mostem Kotlarskim i Kotlarską do Ronda Grzegórzeckiego, gdzie zawracałam. Potem z Kotlarskiej w prawo w Gęsią, potem Rzeźnicza i w lewo w Masarską, dalej prosto w Blachnickiego, gdzie zawracałam. Następnie z Masarskiej w lewo w Rzeźniczą i z niej w prawo (nakaz) na Rondo Grzegórzeckie, przez które przejechałam prosto do al. Pokoju i tam parkowałam skośnie na parkingu bezpośrednio przy alei (wyjazd tyłem od razu na al. Pokoju). Potem w prawo w Ofiar Dąbia i powrót na Koszykarską!

Egzamin zdany :) !! Trwał ok. 40 minut.

Jeździłam z panem Witkiem- jest świetny, cały czas wszystko dokładnie tłumaczy, a mam porównanie bo na kurs chodziłam do innej szkoły. Nawet nie macie pojęcia w ilu miejscach byłam po raz pierwszy dopiero z panem Witkiem! Z poprzednią instruktorką jeździłam ciągle w te same miejsca (pan Witek dokładnie notuje sobie trasy jakie przemierza z kursantem, z czym się nie spotkałam wcześniej i nie słyszałam też, żeby w innych szkołach tak robiono, więc to mnie też bardzo pozytywnie zaskoczyło). Wybrałam ale jazdę po obejrzeniu filmików i szkoła ta spełniła wszystkie moje oczekiwania:) Istnieje możliwość jeżdżenia 6-biegowym dieslem, co dla mnie też jest plusem, zdecydowana większość krakowskich szkół nie dysponuje takimi samochodami, a warto przynajmniej przed egzaminem sobie poćwiczyć.

Dziękuję raz jeszcze panu Witkowi za solidne przygotowanie i pani Grażynce za życzliwość. Polecam każdemu jazdy w tej szkole!!!!!!!!!
Agnieszka

2013-01-30 13:52

Egzamin 25.01.2013 zaczął się ok.11.30 i trwał godzinę i 5 min.
Wyjazd z MORD, pierwsza w lewo (w osiedle)- parkowanie prostopadłe przodem w lewo.
Potem na skrzyżowaniu z sygnalizacją w lewo. Potem skręt w prawo w Stoczniowców, skręt w lewo przed stopniem wodnym, potem skręt w prawo w Portową, tam zawracanie na 3 z użyciem biegu wstecznego. Potem jazda prosto Portową.
Dekerta, skręt główną w lewo. Przejazd przez skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną na wprost obok PMR (dalej ulica Dekerta).
Potem skręt w drugą przecznicę w lewo przed zielonym dom omem (jednokierunkowa) w ulicę Wałową. Tutaj kluczenie z jednokierunkowej w dwukierunkowe i odwrotnie, tak gdzieś przez 5 min.
zawracanie pod estakadą.
Skręt w lewo z Dekerta w Herlinga Grudzińskiego, Most Kotlarski, od ul. Kotlarskiej zawracanie na Grzegórzeckim. Powrót w stronę mostu Kotlarskiego i skręt w prawo do Galerii Kazimierz.
Skręt w lewo w Masarską, potem w prawo w Al.Daszyńskiego, tam skręt w lewo w ul. Ks. Gurgacza, tam kluczenie w wąskich uliczkach jedno i dwukierunkowych. Potem powrót na Al. Daszyńskiego, znów skręt w lewo. Potem skręt w wąskie uliczki (tam się przejeżdża pod taką kamienica/bramą) i powrót do Galerii Kazimierz ul. Rzeźni czą.
Objazd Galerii ul.Gęsią i ten trudny skręt w lewo w ul.Podgórską. Potem ul. Kotlarska, skręt w lewo, nakaz skrętu w prawo i znów obwodnica. Dojazd do Ronda Grzegórzeckiego, skręt w prawo na rondzie w Al. Pokoju. Potem już nie pamiętam, ale raczej wracaliśmy (żadnych przełączek nie było),
Ul. Ofiar Dąbia, próg wodny. No i ostatni skręt w lewo ze Stoczniowców w Nowohucką. I do MORD.
Egzamin zaliczony pozytywnie :).
Agnieszka Z.

2013-01-18 20:41

17.01.2013 był moim szczęśliwym dniem. Część teoretyczna rozpoczęła się bez poślizgu o 8.30 (poszło bezbłędnie), przed 9 czekałam już na jazdę.
Wyczytano mnie dopiero o 10.20 (co za stres!), do omówienia klakson ;) i światła pozycyjne. Następnie przygotowanie do jazdy, łuk, ruszanie z ręcznego i w miasto! Z Koszykarskiej pojechaliśmy w lewo i Nowohucką aż do nowej estakady i pod nią zawracanie. Następnie w pierwszą w prawo w osiedle gdzie jest strefa ze skrzyżowaniami równorzędnymi i ograniczeniem do 30. Następnie wyjazd w lewo na ul.Saską i prosto na Stoczniowców i Ofiar Dąbia. Za mostem w pierwszą w prawo, tam parkowanie prostopadle przodem. Powrót na Ofiar Dąbia, na światłach w lewo w Al.Pokoju. Następnie na rondzie Grzegórzeckim w lewo, na most Kotlarski, Herlinga-Grudzińskiego i w prawo na Dekerta. W tych okolicach jazda po jednokierunkowych, powrót na drugą stronę Klimeckiego i zawracanie z użyciem biegu wstecznego na Zabłociu. Potem ul. Portową i Stoczniowców powrót na Nowohucką (mój ulubiony skręt w lewo wyćwiczony na dziesiątą stronę poszedł bezbłędnie:)). Potem już tylko powrót do MORDu. Egzamin trwał 50 minut. Pomimo paru błędów (ze dwa razy myślałam, że będziemy się przesiadać…), Pan egzaminator pozytywnie zaliczył egzamin. YEAH!!!!
Bardzo dziękuję mojej ulubionej instruktorce Pani Grażynce za perfekcyjne przygotowanie do egzaminu, ale też za to że nauczyła mnie jeździć i radzić sobie w różnych dziwnych sytuacjach, których miałyśmy trochę! Dziękuję też Panu Witkowi (4H) oraz Panu Pawłowi (2H) za wiele cennych uwag. No i na koniec wielkie ukłony dla Pani Grażynki (szefowej), za to że wspiera, pomaga, organizuje, tworzy miłą atmosferę i że jest!!!
Aleksandra

2013-01-07 23:04

Egzamin Teoretyczny i Praktyczny wyznaczony miałam na 5.1.13 na 7 rano (sobota) . Po bezbłędnie zdanej teorii nie zdążyło upłynąć nawet 10 min i ku mojemu zdziwieniu zostałam wywołana przez egzaminatora jako jedna z pierwszych. Po wyjechaniu z placu manewrowego pojechałam w prawo Nowohucką aż do Alei Pokoju . Następnie na rondzie Czyżyńskim w prawo i przy stacji benzynowej w lewo . Tam z kolei krążyłam na osiedlach wokół Placu Centralnego dłuższa część egzaminu( między innymi Aleja Róż oraz jednokierunkowa Godlewskiego) . Później zostałam skierowana przez Egzaminatora na Bieńczycką i tam wykonałam zawracanie bezkolizyjne w stronę ronda Kocmyrzowskiego . Następnie jazda na wprost przez słynne rondo pod Carrefourem . Kolejnym etapem było parkowanie prostopadłe na osiedlu obok Carrefoura i zawracanie z wykorzystaniem infrastruktury .Powrót do Mordu przez Aleję Jana Pawła II i Nowohucką . Egzamin zdany ZA PIERWSZYM RAZEM , trwała niecałą godzinę . Egzamin zdany pozytywnie zawdzięczam mojemu instruktorowi P. Witkowi dzięki któremu bez problemu poradziłam sobie z zadaniami na egzaminie :)
Magdalena L.

2013-01-04 22:26

Egzamin miałam o 7:30 weszlismy dokłądnie 7:30 :d Zdany z jednym błędem ale wyszlam pierwsza. Do 8:55 czekałam na wywołanie :d trafil mi sie również Pan Kowalski bardzo mily i sympatyczny ale zarazem poważny. Trasa banalna. Z koszykarskiej w lewo pozniej w prawo pozniej grzegorzeckie zawracanie mogilskie przejaz obok sadu oczywiscie zawracanie na 3 parkowanie prostopadle, a przy aucie na wstepie sygnal dzwiekowy i swiatla awaryjne. 9:47 skonczylam jezdzic z wynikiem oczywiscie pozytywnym :)
Monika

2012-12-15 13:06

12.12.12r. o 8:30, teoria zdana 18/18 (tak naprawdę zaczęliśmy później). Ok. godziny czekałam na wywołanie z poczekalni na praktyczny.
Wyczytał mnie bardzo miły starszy pan, którego od razu polubiłam. Po pytaniach przy samochodzie (klakson, światło cofania) i przygotowaniu się do jazdy oraz łuku, ruszeniu z ręcznego, wyjechaniu z Koszykarskiej, skręciliśmy w lewo na Nowohucką. Później na skrzyżowaniu w prawo w Ofiar Dąbia. Kolejne skrzyżowanie w lewo na Aleję Pokoju. Na Rondzie Grzegórzeckim w lewo. Następnie Kotlarska i w prawo pod Galerię Kazimierz. Prosto przez Podgórską. W prawo na Aleje I. Daszyńskiego. Tam miałam zawrócić. Za stacją Orlen w prawo. Przejechaliśmy prosto przez skrzyżowanie ze Starowiślną. Później w prawo na Krakowską i w lewo przez tory tramwajowe na ulicę, której nazwy nie znam. Wąskimi uliczkami w prawo i prawo i znów znaleźliśmy się na Krakowskiej, znów przez tory tramwajowe w lewo, tam w wąskiej uliczce parkowanie ukosem (obok samochodu obsypanego śniegiem, przez który nic nie widziałam, więc z wyjazdem nie było łatwej sytuacji i usłyszałam "no radź sobie" i udało się, nic nie jechało). Następnie dotarliśmy jakoś pod hotel Cubus przy Placu Bohaterów Getta. "Ślimakiem" zjechaliśmy na Zabłocie. W dalszej części w lewo i prawo na Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Stamtąd w lewo na Dekerta. W lewo na Zabłocie, zawrócenie ze wstecznym z wykorzystaniem infrastruktury. Ul. Portowa w prawo na Stoczniowców. Tam w lewo na Nowohucką jak uczyła mnie pani Grażynka - na skrzyżowanie nie pchamy się na trzeciego. A ja pojechałam sobie jako druga za nauką jazdy :) Na Nowohuckiej pan zapytał, który raz zdaję, powiedziałam, że pierwszy i wydał się być zdziwiony co zabrzmiało bardzo miło. Nie da się ukryć, że nie pojechałam na 100% idealnie, ale ... Po zaparkowaniu na Koszykarskiej powiedział, że mu się podobało i podarował kartkę z pięknym napisem "Pozytyw." :)
Egzamin trwał ok. 45 minut. Wynik zawdzięczam w wielkim stopniu pani Grażynce (30h), panu Witoldowi (6h), których rady okazały się baaardzo złote i żonie p. Witolda - p. Grażynce, która wierzyła, że się uda! :) Wielkie DZIĘKUJĘ! A żeby się nie denerwować na egzaminie i pojechać najlepiej jak potrafię odmówiłam całe mnóstwo Zdrowasiek, co polecam ;)
Ola

2012-12-12 16:09

Zdawałam 10.12.12r egzamin łączony na Koszykarskiej. Teorie zdałam bezbłędnie. Dwie godziny czekania na egzamin praktyczny. Zaczełam o godz 13. plac manerwowy zaliczony wyjazd na miasto w lewo, dojazd do ronda Grzegórzeckiego tam zawracanie, gdzie już się dowiedzialam ze wracamy do ośrodka. po drodze parkowanie z lewej str bo takie sobie wybrałam i zawracanie na 3. Wynik egzaminu pozytywny po 33 min. Dziękuje p. Egzaminatorowi który był niezwykle miły :) p.Kowalski
Agnieszka B-G

2012-09-26 12:35

Losowanie osób na Koszykarskiej rozpoczęło się o 10.30. Na egzamin zostałam wywołana o 11.05.
Egzaminator okazał się nad wyraz taktowny, uprzejmy, aczkolwiek stanowczy. Pojechaliśmy z Koszykarskiej w lewo, na Nowohucką, później w prawo w Stoczniowców, Ofiar Dąbia, w lewo w Al. Pokoju, potem zawracanie na rondzie Grzegórzeckim. Nie pamiętam dokładnie nazwy ulicy gdzie było parkowanie prostopadłe (wjazd przodem) i zaraz niedaleko zawracanie z wykorzystaniem biegu wstecznego. Z pewnością to efekt podniesionego poziomu adrenaliny. ;) Później nastąpiła wnikliwa obserwacja umiejętności na skrzyżowaniach z łamanym pierwszeństwem oraz na ulicach jedno- i dwukierunkowych. Sporo było również przypadków omijania pojazdów. Wracałam przez Al. Pokoju, Ofiar Dąbia i znowu Stoczniowców. Egzamin zdałam za pierwszym podejściem. Wszystko trwało 41 minut. Nie było żadnych wpisów negatywnych w protokole egzaminacyjnym. A wszystko oczywiście dzięki Pawłowi. Podziękowania należą się również Panu Witoldowi, za doskonalenie techniki jazdy i obserwację postępów podczas nauki. Hymn pochwalny na cześć kierowniczki ośrodka pojawi się w osobnym wpisie. Dziękuję z całego serca.
Ewa M.21.09.2012

2012-09-21 16:38

Egzamin o 8.20.Moje zadania to płyn hamulcowy i światło stopu . Łuk i górka bezbłędnie .Wyjazd Koszykarska , Stoczniowców , Na Szaniec - parkowanie prostopadłe , ul.Widok ,Aleja Pokoju na przełączce zawracanie , do Ronda Grzegórzeckiego na rondzie zawracanie dojazd do ul.Fabrycznej na prawo zawracanie z użyciem biegu wstecznego ,Aleja Pokoju ,Stoczniowców ,Nowohucka ,Koszykarska.Wynik egzaminu pozytywny.Bardzo dziękuję mojej wspaniałej instruktorce PANI GRAŻYNCE za bardzo dobre przygotowanie do egzaminu oraz za cierpliwość i wyrozumiałość dla zaawansowanej wiekiem kursantki.Dobre rady i wskazówki Pana Witka były mi także pomocne.W szkole "ale jazda" miła i wspaniała atmosfera a to dzięki szefowej Pani Grażynce.Ze szkołą "ale jazda" dojedziesz do celu w 100%. Serdecznie polecam każdemu tą szkołę!
Aga

2012-09-18 11:13

Egzamin zdawałam na Koszykarskiej o 6:15. Komputer wylosował mnie o 6:57. Pierwsze zadanie: klakson + światła awaryjne. Potem łuk i wzniesienie bezbłędnie. Po wyjeździe z MORD'u padła komenda "na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną proszę skręcić w prawo lub w lewo"- wybrałam Hutę. Pod M1 skręciłam w ul. Centralną (tam gdzie jest ZiKiT), następnie wyjechałam na Aleję Pokoju (tam gdzie jest agrafka) i pojechałam w prawo w stronę ronda Czyżyńskiego. Na rondzie otrzymałam komendę "w lewo", jednak troszkę mnie poniosło i zawróciłam przez co doszło trochę stresu, ale jakoś wybrnęłam :) Następnie wjechałam w ulicę Wężyka, gdzie poszukiwaliśmy miejsca do parkowania równoległego, jednak go zabrakło, więc wróciłam Aleją Jana Pawła II na rondo Czyżyńskie, żeby je poprawić. Teraz miałam zawracać i zawróciłam :) Następnie było rondko niekierowane koło Carrefour'a "w lewo", potem parkowanie prostopadłe na osiedlu, z powrotem do rondka, ale tym razem "w prawo". Do MORD'u wracałam przez skrzyżowanie ze Stella-Sawickiego (rondo Czyżyńskie po raz 3 zostało mi darowane), a następnie Nowohucką. Po drodze zahaczyliśmy jeszcze wjazd do Selgrosa, żeby zawrócić na 3 na jezdni dwukierunkowej i o 7:46 byłam z powrotem. Egzamin zdany pozytywnie :)
Dziękuję jeszcze raz Panu Witkowi za owocne jazdy doszkalające!
Jadzia

2012-09-16 10:28

Z trasy egzaminacyjnej pamiętam początek i końcówkę.
Z ul. Koszykarskiej w lewo, ul. Nowohucka następnie w prawo w ul. Stocznoiwców, ul. Ofiar Dąbia, w lewo w Al. Pokoju, potem w prawo w ul. Fabryczmną, ul. Cystersów, w prawo w ul. Mogilską, za wiaduktem w prawo w ul. Kosynierów, potem prosto w ul. Dąbską, przed torami w prawo w boczną uliczkę i tam zawracanie, powrót do ul. Dąbskiej, Kosynierów i w prawo w ul. Mogilską, Al. Jana Pawła prosto, a później w lewo, dalej nie pamiętam, którędy dokładnie jechaliśmy. Parkowanie prostopadłe przodem, wyjazd do zawracania, potem zawracanie na rondzie, powrót: na Rondzie 308 Dywizjonu prosto i ul. Nowohucką do MORDu. I najważniejsze: wynik Pozytywny, zero uwag od Pani Egzaminator. Trasa bardzo fajna, nie było dużego ruchu
Do szkoły AleJazda przyszłam po 3 niezdanych egzaminach, bardzo dziękuję panu Witkowi za wszystko, czego mnie nauczył, i że przywrócił mi wiarę w to, że mogę zdać. Polecam tę szkołę!
ewa

2012-09-13 18:33

super szkola, super instruktorzy.po zaledwie czterech godzinach dokupionych w tej szkole egzamin zdalam bezblednie. serdeczne podziekowania dla instruktorow za ich profesjonalizm,cierpliwoscc i cenne wskazowki ktore bardzo ulatwily zdanie egzaminu.dziekuje i goraco polecam ta szkole
Asia M

2012-08-28 00:27

Egzamin praktyczny zdawałam w środę o godz. 9.30. Wylosowałam do omówienia płyn hamulcowy i światła drogowe, wszystko przebiega szybko i sprawnie. Następnie łuk i górka. Ruszamy w kierunku bramy.
Trasa przejazdu: z ul. Koszykarskiej, skręt w lewo, ul. Nowohucką, następnie w prawo w ul. Stoczniowców, Stopień Wodny Dąbie, ul. Ofiar Dąbia, do Al. Pokoju, skręt w lewo w Al. Pokoju, następnie w prawo w ul. Fabryczną, ul. Cystersów do ul. Mogilskiej, skręt w prawo w ul. Mogilską, dwa skręcające samochody ułatwiły mi zadanie, jedziemy Mogilską, następnie Jana Pawła II, na skrzyżowaniu na wysokości ul. Markowskiego zawracanie, wracamy al. Jana Pawła, ul. Mogilską, przed wiaduktem w lewo w ul. Kosynierów, następnie ul. Dąbska, przejazd przez tory, za torami zawracanie na trzy, powrót ul. Dąbska, w lewo ul. Zwycięstwa, w lewo w ul Świtezianki, tam parkowanie prostopadłe z prawej, wjazd przodem, wyjazd tyłem do zawracania, parkowanie zaliczone i powrót do ul. Zwycięstwa, na Alejach w prawo, Aleje Pokoju, w prawo w ul. F.Nullo, w lewo w Sądową, w lewo w ul. Kordylewskiego, do Alei Pokoju, następnie w prawo do Ronda Grzegórzeckiego, w prawo do Ronda Mogilskiego, za Rondem w prawo w ul. Przy Rondzie, przejazd przy Sądzie, w lewo w ul. Kordylewskiego, do Alei, tam na przełączkę, z Alei w prawo w Ofiar Dąbia i powrót na Koszykarską.
Egzamin trwał w sumie 55 minut. Żadne miejsce podczas egzaminu nie było dla mnie zaskoczeniem, głównie dzięki mojej instruktorce Grażynce, która mnie świetnie przygotowała. Za wszystko serdecznie dziękuję.
Piotr Ch

2012-08-03 00:36

Egzamin zdany Pozytywnie ! :) Głównie dzięki Panu Witkowi za co bardzo dziękuje ! :)
Trwało to 47 min od 7:40 do 8:27.

Trasa egzaminacyjna : Wyjaz z mordu w lewo , pózniej prosto i pod estakadą w prawo(ul.Stanisława klimeckiego),cały czas prosto do "ronda grzegórzeckiego" gdzie musiałem zawrócić,nastepnie "kotlarska" i obejchałem galerie kazimierz, w lewo "masarska" ,znowu lewo na "aleje daszyńskiego" ,aleją do "podgórskiej" ,nastepnie "most powstańców ślaskich" i pojechałem w prawo na "zabłocie", w lewo na "Grudzińskiego", prosto i lewo w "Jana Dekerta" i znowu lewo i zawracanie z wykorzystaniem wstecznego i jazda prosto "portową" do "stoczniowców" i lewo "nowohucka" i mord . Zgubiłem gdzieś parkowanie skośne ale było to gdzieś na podgórzu .

Jeszcze raz dziękuje Panu Witkowi za to czego mnie nauczył oraz jego żonie Pani Grażynce za wszystko co dla mnie zrobiła :)

GORĄCO WSZYSTKIM POLECAM SZKOŁĘ "aLe jazda" !
Sandra Włoch

2012-06-30 11:38

EGZAMIN POZYTYWNY;)))))
ZDAWAŁAM NA BALICKIEJ;) DZIĘKUJE PANIE WITKU RAZ JESZCZE :) PEŁEN PROFESJONALIZM ;)

POLECAM ALE JAZDA W 100% ;-)
Paulina Beltrani

2012-06-22 20:43

Egzamin zdawalam zaraz po godz.19 we czwartek. Miasto praktycznie puste :-). Po wyjechaniu z osrodka, skret w lewo, pozniej w prawo przez zapore na Dabiu. Przejazd przez tory kolejowe, zawracanie miedzy kraweznikami. Kawalek ulica Mogilska, skret w lewo, parkowanie prostopadle na osiedlu.
Kolejny manewr to zawracanie na rondzie czyzynskim. Nastepnie w prawo na rondko kolo Carrefoura -skret w lewo. Powtorka z zawracania miedzy kraweznikami ( pierwsza byla nieudana- brak sygnalizowania kierunkow oraz silne uderzenie w kraweznik :-(. Nastepnie przez to samo rondo skret w prawo i do wezla Rayskiego. Tam skret w lewo i powrot do MORDU Nowohucka od strony M1. Egzamin trwal w sumie 53 minuty i bylo naprawde OK !
Beata W.

2012-06-19 22:41

Egzamin łączony zdawałam o 10.30, testy bezbłędnie, ponad godzinne wyczekiwanie na wyczytanie swojego nazwiska i spotkanie z egzaminatorem. Hmm, co za stres! Na szczęście po chwili odpuszcza:) Czynności i manewry na placu bez problemu więc ruszamy w drogę. Z koszykarskiej pojechałam w lewo, nowohucką prosto aż do skrzyżowania z powstańców wielkopolskich, tam zawracanie. Dalej w najbliższym miejscu w prawo, wjazd do strefy skrzyżowań równorzędnych, wyjazd na saskiej, skręt w lewo i na najbliższym skrzyżowaniu prosto na stoczniowców. Za mostem w prawo w osiedle i parkowanie prostopadle przodem w miejscu wyznaczonym przez egzaminatora. Wyjazd, powrót na ofiar Dąbia, dojazd na aleje pokoju i na skrzyżowaniu w lewo. Prosto przez aleje i w prawo na Francesco Nullo, po czym oczywiście dojazd na ulice sądowa. Na skrzyżowaniu z Kordylewskiego w lewo, powrót na aleje, dojazd do ronda grzegórzeckiego i zawracanie. Cały czas prosto i w prawo na dąbia, stoczniowców , w lewo na nowohucką i szczęśliwy powrót na koszykarska:) Zdałam bezbłędnie za pierwszym razem a wszystko dzięki mojemu instruktorowi, Pawłowi..dzięki za wszystko!!! Żadne miejsce podczas egzaminu nie było dla mnie zaskoczeniem, pozdrawiam:)
Andrzej Smagur 2012-05-28

2012-05-29 08:10

Pierwszy raz po 29 latach przerwy, siedziałem w samochodzie o takiej dynamice i klasie. Ale samochód przyćmiewa klasa samego instruktora. Pan Witek w ciągu zaledwie 6 godz. poprowadził mnie przez cały gąszcz nie tylko ulic odwiedzanych przez egzaminatorów - ale i pułapek jakie oczekują na adeptów "kierownicy". Człowiek o niezwykłej kulturze, bardzo spokojny i wyrozumiały wobec kursantów, acz wymagający, pokazujący i konsekwentnie egzekwujący wykonywanie wszystkich szczególików techniki j jazdy i zachowań na drodze. Ciągle uczący, radzący, przypominający - cały czas Go słychać. Ale to dobrze, to bardzo dobrze - bo On chce wypełnić solidnie swoją pracę. I tą pracę tak wypełnił, że uzyskałem pozytywny wynik egzaminu. CHWAŁA CI ZA TO PANIE WITOLDZIE, ZNAKOMITY NAUCZYCIELU ! Gorąco polecam tego człowieka i tą solidną szkołę ! Panie Witku - jak będę mijał samochód szkoły "aLe jazda", oddam Panu Cześć i pozdrowię Pana klaksonem.
Takich trzeba nam nauczycieli z taką solidnością i zaangażowaniem.

Egzamin trwał 30 min. Trasa ulicami: Nowohucka, Stoczniowców, Ofiar Dąbia, Al. Pokoju, Francesco Nullo, Sądowa, Powstańców Warszawskich, Rondo Mogilskie, Przy Rondzie, Kordylewskiego, Al. Pokoju, Rondo Grzegórzeckie, Al. Pokoju, przełączka i powrót na Rondo Grzegórzeckie, Kotlarska, Zabłocie - ślepy odcinek, powrót na Herlinga-Grudzińskiego, Klimeckiego, Nowohucka do MORD.

Moje rady: wybierajcie godziny egzaminów co najmniej po 17.00 - mniejszy ruch na ulicach, zwracajcie uwagę przy wjazdach na osiedla czy są określone strefy szybkości lub zamieszkania, dobrze wpatrujecie się w szybkościomierze - bo te samochodach egzaminacyjnych mają kształt mało czytelnego półkola, zachowajcie spokój i jedźcie p o w o l i -
bo tylko wtedy dostrzeżecie wszystkie elementy oznakowania poziomego i pionowego i będzie mieć czas na podjęcie właściwych decyzji. Została mi wytknięta nerwowość, ale pochwalono za bezbłędną technikę i zachowanie na drodze.

Więc bierzcie przykład z zachowań, rad i nauk M i s t r z a Witka. Są one bezcenne i wystarczyło tylko 6 godzin aby osiągnąć wynik pozytywny egzaminu.. To tylko i tylko od nas zależy jak pracę Pana Witka wykorzystamy. Jeśli ktoś tam narzeka - to niech ma pretensje wyłącznie do siebie.

Gorąco polecam wszystkim ta szkołę jazdy.
Anna B

2012-04-10 13:57

Zdałam za pierwszym podejściem.Egzamin łączony zdawałam o 8,30 Trochę się bałam ale byłam dobrej myśli.Testy zaliczyłam i czekałam jakieś 30 min na jazdę.
na placu manewrowym wylosowałam światła awaryjne i klakson.Łuku się bałam bo nie za dobrze mi wychodził na próbach ale tym razem było bezbłędnie.Potem pojechaliśmy na nowohucką w prawo,potem w prawo na centralną,aleje pokoju do ronda czyżyńskiego i dalej w prawo,al.Jana Pawła drugiego.potem się nie bardzo orjętuje gdzie skręciłam ale było to na światłach w lewo.Tam jakieś parkowanie skośne,jazda drogą jednokierunkową,zawracanie,następnie al.gen.Andersa do ronda na Tomexie i skręt w lewo na rondzie,następnie madeweckiego przez rondo czyżyński na wprost i na os.2 pułku lotniczego zawracanie z wykorzystaniem biegu wstecznego i wyjazd z powrotem na rondo koło careefoura jazda na wprost,rondo czyżyńskie i dalej powrót do mordu.Serdecznie dziękuję za całe szkolenie Grażynce i P.Witkowi.Ogromne buziaki
Anna.B

2012-04-03 08:13

Egzamin który zdawałam był łączony.Teoria o 8.30. Po zdanej teorii jazdę zaczęłam o 9.50.Łuk bezbłędnie.Jazda pod górkę również.No i jedziemy na miasto.Niestety nie mam pamięci do ulic,ale z Koszykarskiej pojechaliśmy w lewo,później w prawo na ulicę Stoczniowców.Potem jednokierunkowe,zawracanie  na trzy,jazda przez tory kolejowe.Oczywiście roboty na drogach więc omijanie.Później bliżej nieokreślony pojazd jadący 5/h ale szybko skręcił w lewo.Parkowanie prostopadłe,zawracanie na rondzie,trochę jeszcze pojeździłam i spowrotem na Koszykarską.Oczywiście ostatnie skrzyżowanie na Stoczniowców,skręt w lewo,przejeżdżają tylko dwa auta,a ja niezdecydowana i wyjechałam trochę na pasy.Kiedy zmieniły się światła oczywiście mi zgasł,ale szybko się ogarnęłam i wróciłam do ośrodka.Pan egzaminator zwrócił mi uwagę,że jeżeli decyduję że chcę jechać to to musi być konkretna decyzja.I wpisał na karteczce wynik egzaminu pozytywny.Serdecznie chciałam podziękować mojej wspaniałej  instruktorce p.Grażynce za wielka cierpliwość do mnie ponieważ jestem strasznym niedowiarkiem ale dzięki niej udało sie :) mysle ze tez pomogło mi to że o mały włos bym nie zdążyła na egzamin i cały mój stres przelał sie na to że nie zdąże a nie na egzamin ale wbiegłam do ośrodka 8.25 a egzamin zaczynał sie 8.30 .Polecam tą szkołe wszystkim tym którzy chcą się nauczyć jezdzić:)
Elżbieta P.

2012-03-14 22:59

Egzamin praktyczny zdawałam o godz. 12:30 Łuk i ruszanie pod górę perfekcyjnie.Z Koszykarskiej wyjechałam w prawo na Hutę. Na skrzyżowaniu ze światłami w prawo w ul. Ciepłowniczą. Przejazd przez tory kolejowe, omijanie samochodów, kilka skrzyżowań z łamanym pierwszeństwem, skręt w jedną z bocznych uliczek i zawracanie z użyciem biegu wstecznego. Następnie dalej Ciepłowniczą do ul. Centralnej, gdzie zgodnie ze znakiem w prawo i dalej prosto przez Rondo Czyżyńskie. Za rondem zawracanie w pierwszym możliwym miejscu (skrzyżowanie bez świateł z torami) i zaraz skręt w ul. Medweckiego, póżniej skręt w prawo na rondzie pod Carefurem i prosto do agrafki przy Wandzie, gdzie zgodnie ze znakiem skręciłam w prawo i zaraz polecenie zawrócenia w pierwszym możliwym miejscu, czyli przełączka z torami i zaraz skręt w prawo w ul. Przy Arce.
Na światłach w ul, Obr, Krzyża w lewo i dalej prosto aż do Ronda Hipokratesa na którym skręcałam w lewo. Wyjazd z ronda i polecenie kierowania się "jak na Sandomierz",czyli na agrafce przy Wandzie w lewo. Potem znowu zawracanie na przełączce z torami, skrzyżowanie ze światłami w lewo przy oś Kościuszkowskim i zaraz w prawo w uliczkę przy oś Dywizjonu 303 (ograniczenie prędkości do 30 ). Tam parkowałam prostopadle w lewo, znowu zawracałam z wykorzystaniem biegu wstecznego i wyjazd w lewo do skrzyżowania ze światłami na ul. Stella Sawickiego, gdzie znowu skręciłam w lewo i pożniej prosto przez Rondo 308 wracalam Nowohucką do ośrodka. Egzamin trwał całą godzinę. Zaliczony, zero stresu, a wszystko dzięki mojej najwspanialszej instruktorce GRAŻYNCE, która mnie perfekcyjnie przygotowała i bardzo jej za to serdecznie DZIĘKUJĘ.
Marcin W.

2012-02-27 23:12

Egzamin praktyczny zdawałem w nocy. Najpierw wylosowałem omówienie i pokazanie światła stopu i płynu hamulcowego. Potem oczywiście jazda po łuku i ruszanie z hamulca ręcznego. Z Koszykarskiej pojechaliśmy w lewo na Nowohucką, Potem w prawo w Stoczniowców, w lewo w Aleje Pokoju, przez rondo Grzegórzeckie prosto i później wprawo w Wielopole. Tam miałem parkowanie po skosie między samochodami , potem Westerplatte i Kopernika. W prawo i prosto przez Mogilskie , potem oczywiście Sądowa , w prawo, na Grzegórzeckim nawrotka i znowu w prawo . Tam miałem zawracanie z wykorzystaniem biegu wstecznego. Wyjazd na Aleje Pokoju. Jeszcze raz przez most na Portową. Tam znowu nawrotka na trzy. A Później to już powrót na Stoczniowców i Nowohucką! Czas trwania egzaminu około 45.minut. Bardzo chcę podziękować p.Witoldowi za naukę , zaangażowanie i cierpliwość:). Miałem kilku instruktorów, ale żaden nie nauczył mnie tak wiele , jak p. Witold . Bardzo polecam Tę szkołę jazdy!
Karolina Madej

2012-01-26 12:50

Zdawałam egzamin łączony o 9,30. Po zdanej teorii czekałam może 15-20 minut, nie wiem strasznie ten czas szybko zleciał po teorii. Pan Egzaminator był bardzo sympatyczny. Komputer wylosował mi do pokazania poziom oleju silnikowego oraz światła awaryjne. Na placu manewrowym nie miałam żadnych problemów z łukiem i górką. Wyjeżdżając z koszykarskiej pojechałam w lewo na śródmieście, później w prawo na stoczniowców i przed mostem w lewo, dalej na ul. portową - tam miałam wycofać z użyciem biegu wstecznego. Następnie dojechałam do ul. Klimeckiego i pojechałam prosto w "ulubioną" trasę egzaminatorów,czyli w drogę jednokierunkową. Następnie ponownie na ul. Klimeckiego, tylko że tym razem zawracacie na R. Grzegórzeckim. Za pierwszym razem trochę to "zepsułam" więc egzaminator kazał mi powtórzyć ten manewr jeszcze raz. Jeździłam również koło Galerii Kazimierz, zawracałam na Al. Daszyńskiego, jechałam ul. Rzeźniczą prosto na R.Grzegórzeckie, później na ul. Sądową i zawracanie na przełączce na Al. Pokoju - parkowanie skośne również na tej ulicy. Trochę się przestraszyłam, bo zawsze jest tam duży ruch, ale udało mi się na szczęście stamtąd wyjechać bez wymuszenia zatrzymania przez innych. Następnie znowu na ulicę Stoczniowców, skręt w lewo (udało mi się być pierwszą na tym skrzyżowaniu) i powrót do ośrodka. Trasa nie była mi obca, często jeździłam tymi ulicami z moim instruktorem p. Pawłem, dzięki niemu egzamin niczym mnie nie zaskoczył :) Oczywiście egzamin zdany za pierwszym razem :)) (mimo drobnych błędów i stresu).
Joanna Bednarczyk

2012-01-25 12:28

Egzamin zdawałam w formie łączonej o 8.30. Po zaliczonej teorii, nie czekałam nawet pół h aby rozpocząć część praktyczną. Łuk i ruszanie z ręcznego bez problemu. Wyjeżdżając z ośrodka, od razu otrzymałam polecenie skręcenia w lewo w osiedle i zaparkowania prostopadle. Następnie wyjazd na ulicę Nowohucka w lewo a poźniej ul. Klimeckiego. Tutaj skręt w lewo i mnóstwo uliczek gdzie przy każdej pojawiał się znak ustąp pierwszeństwa oraz droga jednokierunkowa. Później dalsza część ciasnych uliczek w okolicach Zabłocia, i kolejne zadanie, którym było zawracanie z użyciem biegu wstecznego. Następnie ponowny wyjazd na ul. Klimeckiego, most Kotlarski i zawracanie na Rondzie Grzegórzeckim. Powrót do estakady przy ul. Nowohuckiej, skręt w lewo i już prosto do ośrodka. Muszę przyznać, że trasa nie było mi obca, bo wszystkie nawet najmniejsze uliczki odwiedziłam z Panią Grażynka podczas kursu, co niewątpliwie jest ogromnym plusem podczas egzaminu.
P.S. Za wszystko jeszcze raz serdecznie dziękuję. Mając tak zaangażowanych i fachowych ludzi obok siebie nauka jazdy staje się przyjemnością a zdanie za pierwszym razem staje się w pełni realne ;-) Pozdrawiam :-)
Piotr Jeziorek

2012-01-09 14:17

Do egzaminu podchodziłem w dwóch częściach, ze względu na komfort zdawania i prawdopodobnie chęć szybkiej ucieczki od nowych przepisów. Sam egzamin teoretyczny który trafił mi się już następnego dnia po dostarczeniu dokumentów do MORDu nie był niczym trudnym. Czasu jest naprawdę dużo. Chociaż odrobinę treningu i nauki w domu, sprawia, że egzamin nawet z pamięci jesteśmy w stanie rozwiązać w 2-3 minuty. Obawa przed kliknięciem "KONIEC" przezwyciężona i 0 błędów na koncie. Na egzamin praktyczny czekałem prawie miesiąc (bez dosłownie kilku dni - dwóch, trzech). Losowanie osób miało odbyć się o godzinie 11:30, prawdopodobnie odbyło się o czym nie było informacji ponieważ monitor wyświetlający został uszkodzony. Na sam egzamin czekałem 2 godziny. Dokładnie o 13.23 wsiadłem do samochodu mając zaprezentować światło biegu wstecznego i klakson. Oczywiście bezbłędnie. Teraz już odpalamy samochód. Jedna z eLek zatamowała mi ruch jednak bezpiecznie wydostałem się z miejsca parkingowego na łuk. Pani egzaminatorka wysiadła z auta i kazała zaprezentować prowadzenie auta po wyznaczonej trasie. Łuk bezbłędnie. Pozostało tylko ruszanie na wzniesieniu z ręcznego i zawrócenie na końcu parkingu by wyruszyć na miasto. Blisko 13.45 przekroczyłem bramy ośrodka i włączyłem się do ruchu. Trasy trudnej nie miałem. Wyjeżdżając z Koszykarskiej skręt w lewo w stronę Powstańców, potem na tamę i w stronę Grzegórzeckiego. Kilka rundek w okolicach Sądowej (porządne sprawdzanie czy orientuję się w znakach na tyle szybko i uważnie czy nie zatamuję ruchu). W trakcie jazdy sam dodałem sobie trochę pracy, słysząc komendę w następnym miejscu zawracamy - zawróciłem ale nie tam gdzie trzeba. Miałem zawrócić na rondzie Grzegórzeckim, zawróciłem przełączkę wcześniej. Efekt? Następna przełączka zawracanie i znowu na rondo. Pomimo ogromnych korków poradziłem sobie myślę bardzo dobrze. Potem w jednej z osiedlowych dróg, przejazd przez łamane pierwszeństwo, zawracanie i parkowanie... i powrót do ośrodka :). Stresu w sobie nie miałem, choć wywołanie nazwiska i droga na egzamin, to niezapomniane uczucie. Ale Jazda odpowiednio uczy przystosowania do różnych samochodów i za to chwała... na egzaminie Yaris'kę będziecie musieli odpowiednio opanować, mi nie sprawiło to większego problemu ;).
Angelika

2011-12-27 14:15

Egzamin rzeczywiście trochę stresujący, ale w moim przypadku stres przyszedł dopiero tuż przed teorią (zdawałam egzamin łączony o 10.30). Po zdaniu teorii czekałam 1h 45min na praktykę. Na egzamin wywołała mnie kobieta, więc początkowo się przestraszyłam. Egzaminatorka młoda, jeszcze przed 30-ką, ale na szczęście okazała się bardzo miła. Przy wyjeździe z Koszykarskiej kazała mi niestety skręcić w lewo, ale do Śródmieścia nie dojechałam, na egzaminie jeździłam cały czas blisko MORDu. Potem pod estakadę i tam na dole miałam zawrócić na skrzyżowaniu. Następnie skręt w prawo w ul.Saską. Tam zawrócenie na 3 z użyciem biegu wstecznego z wykorzystaniem infrastruktury drogowej. Jedyną drogą, którą jeszcze pamiętam to Przewóz. Później wjazd w strefę ograniczenia do 40, drogi z pierwszeństwem, omijanie przeszkody na drodze, warunkowa strzałka w prawo, wjazd w bardzo szeroką jednokierunkową-skręt w lewo(przy lewej), wyjazd na dwukierunkową-skręt w lewo(przy prawej). Parkowanie prostopadłe na samym końcu na osiedlowym parkingu tuż przed MORDem. Jazda na mieście zajęła mi ok.35min. Miałam 34h jazdy, w tym 2h tuż przed egzaminem od 8-10. Polecam taką rozgrzewkę;) Egzamin mimo drobnych błędów np. ruszaniu z 2-ki ;) dzięki świetnym instruktorom zdany za 1-szym razem;))
Kasia

2011-12-09 21:21

Egzamin zdawałam o 6.15 jako jedna z pierwszych. Stresu trochę było zwłaszcza na placu manewrowym łuk trochę krzywo mi wyszedł ale się udało. Pan Egzaminator był bardzo uprzejmy. Pojechałam w prawo na Hute przejechałam przez rondo ze światłami, potem ronda niekierowane, cofnieta wysepka (skręt w lewo) parkowanie prostopadłe przodem. Za pierwszym razem dał mi miejsce gdzie mogły zmieścić się 3 samochody więc nie byłam zbyt oszczędna, potem powtórzyłam parkowanie w innym miejscu (było już tylko jedno miejsce parkingowe) powrót do ośrodka egzaminacyjnego przez rondo ze światłami i koniec. Egzamin trwał 55min. Dzięki mojemu instruktorowi, egzaminator niczym mnie nie zaskoczył i po 34h jazdy byłam w tych wszystkich miejscach pare razy. Egzamin zdany za drugim razem. Gorąco polecam tą szkołe jazdy!